Gdynia Chylonia ul. św. Mikołaja 1, tel. 58 663 44 14

Autor: Ks. Jacek Socha (Strona 1 z 37)

Solidarność

 
     Solidarność to słowo, które pojawiło się w moim życiu w sierpniu 1980 roku, gdy miałem 11 lat. Urodziłem się i mieszkałem w Gdańsku, kolebce „Solidarności”. Wykrzykiwałem to słowo na demonstracjach podczas stanu wojennego, czytałem je w książkach i czasopismach nielegalnie wydawanych. Pamiętam jak byłem dumny, gdy po raz pierwszy szedłem w pieszej pielgrzymce z Gdańska na Jasną Górę, a napotkani ludzie postrzegali nas, pielgrzymów z Trójmiasta jako ludzi „Solidarności”. Często mieli łzy w oczach widząc nasze „solidarnościowe” czapki pielgrzymkowe i palce ułożone w literę V podczas pozdrowienia. Niezwykły był też moment, gdy będąc w 8 klasie poszedłem na mecz Lechia Gdańsk – Juventus Turyn. Było to we wrześniu 1983 r. W pewnym momencie, w wielkim tłumie kibiców, pojawił się Lech Wałęsa, wstał i wtedy cały stadion zaczął skandować: solidarność. Podobnie było podczas wizyty Jana Pawła II na Zaspie w 1987 r. Potem, w czerwcu 1989 roku , było moje pierwsze głosowanie na ludzi „Solidarności”. Byłem już w seminarium.
Wróciłem do tematu solidarności i „Solidarności” podczas studiów. Mój promotor zapytał: ksiądz jest z Gdańska prawda? Może napisałby ksiądz doktorat o „Solidarności”? I tak się stało.
      Dzisiaj wróciłem do tego tematu przez książkę Romana Williamsa „Solidarity”. Dwie rzeczy spostrzegłem w tej książce:
* żyjemy w czasach, gdy łatwo jest pokazać solidarność z drugim, zwłaszcza ubogim i odrzuconym np. poprzez wpis na Facebooku czy przelew pieniężny, dużo trudniej jest wejść w postawę solidarności, zaangażowanie, pomoc, bycie razem.
* wątkiem polskim w tej książce jest rozdział: „Solidarność bez wrogów: Józef Tischner i rozmowa o ludzkiej pracy”. Jakie to trudne dzisiaj, by nie zgodzić się na świat, w którym ciągłym zajęciem jest szukanie wrogów.
 
 
 

Spotkanie na temat Bangladeszu

 
    W ramach cyklicznych spotkań Klubu Seniora  gościliśmy Ritę Gomes mieszkająca od kilku lat z mężem i córką w Chyloni oraz  jej mamę, która przyjechała z odwiedzinami. Obie pochodzą z Bangladeszu. Było bardzo ciekawie i egzotycznie kolorowo. Dowiedzieliśmy się o kulturze, historii, religiach i życiu codziennym w Bangladeszu. Cieszymy się i dziękujemy za to piękne i dobre spotkanie. 

Chłopcy podający chleb



     Poruszył mnie obraz Karola i Samuela podających chleb osobom przychodzącym na Zupę Chylońską. Obydwaj są „absolwentami” Baranków. Ich rodzice wykonują wspaniałą pracę formacyjną. Pokazują im, co to znaczy, że Eucharystia trwa w życiu. Przedłużeniem Liturgii staje się dla nich m.in. służba i to ubogim. Jest jakimś fenomenem chylońskim to, że czasami gotujący przychodzą całymi rodzinami, dwupokoleniowo. Rodzice gotują i wydają zupę ze swymi dziećmi i tak rodzi się Chylońska Szkoła Życia Eucharystycznego na Zupie Chylońskiej 🙂.

Aktywna sobota

W naszej parafii działo się dzisiaj bardzo wiele. Oto niektóre z wydarzeń:

  • Odbył się Turniej Szachowy o Puchar Proboszcza. Zwyciężyła Kamila Czerwińska. Gratulujemy zwyciężczyni i wszystkim uczestnikom. Dziękujemy Paulinie Kaczmarek za fachowe sędziowanie, a ks. Zbigniewowi za przygotowanie zawodów.
  • Ekipa z naszej parafii poprowadziła dzisiaj kolejne spotkanie Alpha w areszcie-więźniu w Wejherowie.
  • Dzieci uczestniczące w projekcie Baranki przystąpiły  do Pierwszej Komunii Świętej.  

Żeby pójść na procesję

 
Oto dwie myśli od Rowan’a Williams’a na tegoroczne przeżywanie Bożego Ciała:
* Dla chrześcijan udział w Eucharystii oznacza życie w perspektywie bycia gośćmi – bycia przyjętymi i chcianymi. To chyba najprostsza rzecz, jaką możemy powiedzieć o Komunii Świętej, a jednak niezwykle warta uwagi. W Komunii Świętej Jezus Chrystus mówi nam, że pragnie naszego towarzystwa.
* Komunia Święta nie jest żadną nagrodą: jest, jak wszystko, co dotyczy Jezusa Chrystusa, darem. Przyjmujemy Komunię Świętą nie dlatego, że dobrze nam idzie, ale dlatego, że idzie nam źle. Nie dlatego, że dotarliśmy, ale dlatego, że podróżujemy. Nie dlatego, że mamy rację, ale dlatego, że jesteśmy zagubieni i w błędzie. Nie dlatego, że jesteśmy boscy, ale dlatego, że jesteśmy ludźmi. Nie dlatego, że jesteśmy syci, ale dlatego, że jesteśmy głodni.
 

Czasami niepowiedzenie komplementu jest grzechem

 
 Św. Tomasz z Akwinu napisał kiedyś, że grzechem jest niepowiedzenie komplementu komuś, kto naprawdę na niego zasługuje, ponieważ czyniąc tak, odmawiamy tej osobie części „pożywienia”, którego potrzebuje do życia . Jednak nauczając tego, Tomasz jasno daje do zrozumienia, że ​​jest to grzech tylko dla kogoś, kto jest wielkoduszny, wspaniałomyślny i na pewnym poziomie dojrzałości. Kogoś niedojrzałego ten problem nie dotyczy.
 Duch Święty nazywany jest wspaniałomyślnym, gdyż objawia wspaniałomyślność Boga i uczy oraz rodzi ludzi wspaniałomyślnych. Nie wystarczy dla niego, żeby Piotr był rybakiem, czyni go „rybakiem ludzi”. Nie wystarczy, by pewien mężczyzna był Abramem, czyni go Abrahamem. Myślę, że ludzie wspaniałomyślni wiedzieli i wiedzą, co to jest obdarzanie kogoś komplementem, bo sami byli skomplementowani przez wspaniałomyślnego Boga.
  W minioną sobotę doświadczyłem Kościoła, który jest wspaniałomyślny. Miałem okazję spotkać się z ludźmi, z którymi kilkanaście lat temu organizowałem pierwszą Alpha w kontekście katolickim w Trójmieście. Oni nadal się przyjaźnią i od czasu do czasu organizują np. wyjazdy do Wdzydz Kiszewskich, gdzie odpoczywają, modlą się i po prostu są razem. Bardzo mnie podniosła na duchu ich modlitwa nad mną, to było wielkoduszne i wspaniałomyślne.
  W sobotni wieczór odbyło się natomiast czuwanie w Wigilię Zesłania Ducha Świetego w „Mikołaju”. Pięknie przygotowane. Pozostała we mnie myśl, że doświadczenie wspaniałomyślności w Kościele może być czymś , czego bardzo potrzebują ludzie, zwłaszcza młodzi. Tam, gdzie nie ma wspaniałomyślności, tam Kościół gaśnie. Dziękuję za ludzi, którzy w Gdyni pokazują mi twarz Boga wspaniałomyślnego, którzy chcą czegoś więcej, którzy tworzą Kościół, w którym jest miejsce na wspaniałomylność. Kto spotka takich ludzi, na pewno zostanie „nakarmiony” komplementem🙂
« Starsze posty