Gdynia Chylonia ul. św. Mikołaja 1, tel. 58 663 44 14

Autor: Ks. Jacek Socha (Strona 7 z 36)

Dlaczego Mędrcy ze Wschodu zniknęli?

 
     Św. Mateusz nie napisał nic o tym, co się później stało z mędrcami, którzy przyszli do Jezusa. Wiemy, że pokłonili się, złożyli mu dary i odeszli inną drogą. Mamy jedynie przeróżne, apokryficzne historie o ich podróży do domu. Wydaje się, że nasza niewiedza o nich jest zamierzona przez Autora Ewangelii. Ich ucieczka w anonimowość jest kluczową częścią  doświadczenia zbawienia. Chodzi o to, że znikają, ponieważ mogą zniknąć. Złożyli swoje dary u stóp młodego Króla i mogą teraz bezpiecznie zostawić wszystko w Jego rękach. Rozpoznali Go i nie muszą się bać,  by zniknąć.

Dołączył do nas i zaśpiewał

 
   Niektórzy Ojcowie Kościoła porównywali Jezusa do śpiewaka o silnym głosie i doskonałej tonacji, który dołącza do niezgodnego chóru i całkowicie go przekształca. Nie chodzi o to, że Jezus dał nam inny zestaw pieśni do zaśpiewania, ale pomógł nam wykonać nasz standardowy repertuar w zupełnie nowy i piękniejszy sposób.

Genealogia Jezusa i genealogia „Czarnego Czwartku”

 
      Dzisiaj mija 50 rocznica „Czarnego Czwartku”. Dla Gdyni, a szczególnie dla Chyloni, to były ważne wydarzenia. Zginęli wtedy m.in parafianie z gdyńskiego „Mikołaja”: Zygmunt Gliniecki, Janusz Żebrowski i Brunon Drywa. Historia tego ostatniego stała się kanwą dla scenariusza ważnego filmu, którego akcja toczy się m.in w mieszkaniu Drywów przy ul. Młyńskiej, tuż obok kościoła. Jeszcze do niedawna spotykałem sędziwą mamę śp. Janusza Żebrowskiego, która co roku zamawiała Mszę Świetą za swojego zamrodowanego syna. Zawsze towarzyszyło temu duże wzruszenie. Na naszym cmentarzu pochowany jest Zygmunt Gliniecki. Mural przy ul. ul. Zamenhofa z wypisanymi nazwiskami wszystkich osiemnastu zabitych oraz z wielkim napisem „Pamiętamy” jest jak zapis genealogii naszego miasta, dzielnicy i parafii. Pamięć buduje tożsamość, sprawia że wiemy kim jesteśmy i skąd jesteśmy.
    Ciekawe, że zawsze 17 grudnia w Liturgii czytamy zapis genelalogii Jezusa. Dosłownie tekst zaczyna się od słów „Księga genealogii”, to znaczy, że każe imię jest słowem. Słowem jest historia Dawida i słowem jest historia Abrahama. Księga genealogii Jezusa wprowadza w historię zbawienia i prowadzi ku życiu i sensowi.
      Księga historii Chyloni, Gdyni i Polski zawiera nazwiska „Chłopców z Grabówka i chłopców z Chyloni”. Pamięć o nich rownież nas tworzy, nie jesteśmy znikąd.
 

Zmarł o. Brunon

Dzisiaj około 16:00 zmarł O. Brunon Kasprowski, franciszkanin, który przez ostatnie kilka lat pomagał w gdyńskim „Mikołaju”, zwłaszcza w okresie kolędowym. Jego pogrzeb odbędzie się w Pakości w czwartek.
Modliliśmy się za niego podczas sumy odpustowej, w godzinach jego odchodzenia.
Zmarł z powodu koronawirusa.
Wieczne Życie racz mu dać Panie…
 
 

Zupa, buty i ubrania na zimę

 
W sobotę, 21 listopada 2020 r.  około 80 osób przyszło na ciepłą zupę brukwiowo-mięsną. Dzięki wielu darczyńcom udało się też kupić buty i kurtki zimowe oraz inne potrzebne rzeczy, które zaczęliśmy rozdawać.
Sezon zimowy uważamy za otwarty, a za tydzień zaczynamy świętować 3 rocznicę powstania naszej Zupy Chylońskiej.

Kilka słów o Kościele dla moich znajomych, parafian, przyjaciół i nieprzyjaciół

   
    Jak wielu z Was jestem poruszony wiadomościami medialnymi o ludziach Kościoła i czasami czuję się zagubionym pośród różnych głosów. Nie chodzi jednak tylko o to, co mogę przeczytać czy zobaczyć. Dużo ważniejsze są dla mnie rozmowy i to, co słyszę bezpośrednio od Was i dlatego właśnie chciałbym się podzielić tekstem, który jest bliski temu co myślę, czuję i znajduję w sobie na tym etapie mojego życia.  Autorem tych myśli jest nieżyjący już mnich Carlo Carretto. Przeżył wiele lat na pustyni afrykańskiej, mieszkając wśród Tuaregów. Tłumaczył dla nich Pismo Świete, pisał książki, modlił się i zwyczajnie żył. Pod koniec życia wrócił do Włoch, gdzie zamieszkał we wspólnocie zakonnej Małych Braci Jezusa. Pewnego dnia spotkał się z publikacją zatytułowaną „Szukałem, lecz nie znalazłem”. Była to książka napisana jako polemika ze słowami Jezusa: „szukajcie a znajdziecie” z Kazania na Górze. Autor twierdził, że jego uczciwe poszukiwanie Boga nic nie dało. Carlo Carretto w odpowiedzi napisał ksiażkę „Szukałem i znalazłem”. Dla niego rada Jezusa była prawdziwa. W swoich poszukiwaniach, mimo wielu rzeczy, które wskazywałyby na nieobecność Boga, znalazł Boga. Przyznaje się jednakże do napotkanych trudności, a jedną z nich był Kościół. Według Carrletto Kościół może utrudniać niektórym ludziom uwierzenie w Boga i czyni to przez grzech swoich członków. Carretto przyznaje to z rozbrajającą szczerością, ale też twierdzi, że to nie wszystko. Dlatego jego książka łączy w sobie głęboką miłość do wiary i Kościoła z odmową przymykania oczu na bardzo realne grzechy i wady chrześcijan. W pewnym momencie, w swej książce, pisze coś, co można, za Ronaldem Rolheiserem,  nazwać „Odą do Kościoła”. Brzmi ona tak:
   „Jakże łatwo cię, Kościele, krytykować, a jednak jakże cię kocham!
Ileż razy cierpiałem z twego powodu, a jednak ile ci zawdzięczam!
Nieraz myślałem o twoim końcu, a tak potrzebna mi jest twoja obecność!
Tyle razy gorszyłem się tobą, a jednak dałeś mi poznać, czym jest świętość!
Nie znalazłem w świecie niczego bardziej wstecznego, skompromitowanego i fałszywego, a jednocześnie niczego bardziej czystego, hojnego i pięknego.
Ileż razy chciałem zatrzasnąć przed tobą drzwi mojej duszy, a jak często modliłem się, aby mi było dane umrzeć w twych bezpiecznych ramionach.
Nie, nie mogę uwolnić się od ciebie, bo jestem twój, choć przecież nie jestem całkiem tobą.
A zresztą, dokąd mógłbym pójść? Budować jakiś inny Kościół? Zbudowałbym go przecież z tymi samymi błędami, bo są to błędy, które noszę w sobie samym.
I gdybym zbudował taki Kościół, to byłby to mój Kościół, a nie Kościół Jezusa Chrystusa. Jestem wystarczająco stary, by wiedzieć, że nie jestem lepszy od innych”.  (cyt. za CARLO CARRETTO, Tajemnice pustyni. Antologia)
 
 
« Starsze posty Nowsze posty »