Gdynia Chylonia ul. św. Mikołaja 1, tel. 58 663 44 14

Autor: Ks. Jacek Socha (Strona 7 z 35)

Zmarł o. Brunon

Dzisiaj około 16:00 zmarł O. Brunon Kasprowski, franciszkanin, który przez ostatnie kilka lat pomagał w gdyńskim „Mikołaju”, zwłaszcza w okresie kolędowym. Jego pogrzeb odbędzie się w Pakości w czwartek.
Modliliśmy się za niego podczas sumy odpustowej, w godzinach jego odchodzenia.
Zmarł z powodu koronawirusa.
Wieczne Życie racz mu dać Panie…
 
 

Zupa, buty i ubrania na zimę

 
W sobotę, 21 listopada 2020 r.  około 80 osób przyszło na ciepłą zupę brukwiowo-mięsną. Dzięki wielu darczyńcom udało się też kupić buty i kurtki zimowe oraz inne potrzebne rzeczy, które zaczęliśmy rozdawać.
Sezon zimowy uważamy za otwarty, a za tydzień zaczynamy świętować 3 rocznicę powstania naszej Zupy Chylońskiej.

Kilka słów o Kościele dla moich znajomych, parafian, przyjaciół i nieprzyjaciół

   
    Jak wielu z Was jestem poruszony wiadomościami medialnymi o ludziach Kościoła i czasami czuję się zagubionym pośród różnych głosów. Nie chodzi jednak tylko o to, co mogę przeczytać czy zobaczyć. Dużo ważniejsze są dla mnie rozmowy i to, co słyszę bezpośrednio od Was i dlatego właśnie chciałbym się podzielić tekstem, który jest bliski temu co myślę, czuję i znajduję w sobie na tym etapie mojego życia.  Autorem tych myśli jest nieżyjący już mnich Carlo Carretto. Przeżył wiele lat na pustyni afrykańskiej, mieszkając wśród Tuaregów. Tłumaczył dla nich Pismo Świete, pisał książki, modlił się i zwyczajnie żył. Pod koniec życia wrócił do Włoch, gdzie zamieszkał we wspólnocie zakonnej Małych Braci Jezusa. Pewnego dnia spotkał się z publikacją zatytułowaną „Szukałem, lecz nie znalazłem”. Była to książka napisana jako polemika ze słowami Jezusa: „szukajcie a znajdziecie” z Kazania na Górze. Autor twierdził, że jego uczciwe poszukiwanie Boga nic nie dało. Carlo Carretto w odpowiedzi napisał ksiażkę „Szukałem i znalazłem”. Dla niego rada Jezusa była prawdziwa. W swoich poszukiwaniach, mimo wielu rzeczy, które wskazywałyby na nieobecność Boga, znalazł Boga. Przyznaje się jednakże do napotkanych trudności, a jedną z nich był Kościół. Według Carrletto Kościół może utrudniać niektórym ludziom uwierzenie w Boga i czyni to przez grzech swoich członków. Carretto przyznaje to z rozbrajającą szczerością, ale też twierdzi, że to nie wszystko. Dlatego jego książka łączy w sobie głęboką miłość do wiary i Kościoła z odmową przymykania oczu na bardzo realne grzechy i wady chrześcijan. W pewnym momencie, w swej książce, pisze coś, co można, za Ronaldem Rolheiserem,  nazwać „Odą do Kościoła”. Brzmi ona tak:
   „Jakże łatwo cię, Kościele, krytykować, a jednak jakże cię kocham!
Ileż razy cierpiałem z twego powodu, a jednak ile ci zawdzięczam!
Nieraz myślałem o twoim końcu, a tak potrzebna mi jest twoja obecność!
Tyle razy gorszyłem się tobą, a jednak dałeś mi poznać, czym jest świętość!
Nie znalazłem w świecie niczego bardziej wstecznego, skompromitowanego i fałszywego, a jednocześnie niczego bardziej czystego, hojnego i pięknego.
Ileż razy chciałem zatrzasnąć przed tobą drzwi mojej duszy, a jak często modliłem się, aby mi było dane umrzeć w twych bezpiecznych ramionach.
Nie, nie mogę uwolnić się od ciebie, bo jestem twój, choć przecież nie jestem całkiem tobą.
A zresztą, dokąd mógłbym pójść? Budować jakiś inny Kościół? Zbudowałbym go przecież z tymi samymi błędami, bo są to błędy, które noszę w sobie samym.
I gdybym zbudował taki Kościół, to byłby to mój Kościół, a nie Kościół Jezusa Chrystusa. Jestem wystarczająco stary, by wiedzieć, że nie jestem lepszy od innych”.  (cyt. za CARLO CARRETTO, Tajemnice pustyni. Antologia)
 
 

Zachęcamy do modlitwy w intencji naszej Ojczyzny słowami ks. Piotra Skargi

 
Boże, Rządco i Panie narodów,
z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać,
a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej,
błogosław Ojczyźnie naszej,
by Tobie zawsze wierna,
chwałę przynosiła Imieniowi Twemu,
a syny swe wiodła ku szczęśliwości.
Wszechmogący, wieczny Boże,
spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
byśmy jej i ludowi Twemu,
swoich pożytków zapomniawszy,
mogli służyć uczciwie.
Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
rządy kraju naszego sprawujące,
by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym
mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Śmierć mędrca Jonathana Sacks’a

 
  Kiedyś wpadła mi do ręki książka „Not in God’s name”. Teza, którą stawia autor brzmi w wielkim skrócie tak: konflikt między ludźmi ma charakter odwieczny. Dotknięci są nim najbliżsi, co ciekawie pokazuje Biblia w obrazie Kaina i Abla, Jakuba i Ezawa i innych par, które łączyły więzy krwi. Na tę sytuację może nałożyć się religia lub jej wykrzywiona wersja, czyli fundamentalizm religijny, ale to nie religia jest źródłem konfliktu bliskich, jak chcą fundamentalistyczni ateiści widząc w niej źródło zagrożenia. Przeciwnie, religia, jeśli jest dojrzale przeżywana, może pomóc przekraczać i niwelować konflikty. Autorem powyższej tezy był Jonathan Sacks. Postać nietuzinkowa. Jeden z największych intelektualistów religijnych naszych czasów. Był przez wiele lat naczelnym rabinem Wielkiej Brytanii i ściśle współpracował z chrześcijanami. Laureat Nagrody Templetona. Zmarł wczoraj, z powodu nowotworu, w wieku 72 lat. Jak pięknie, dowcipnie i mądrze mówił można posłuchać w jego przemówieniu, które załączam z polskim tłumaczeniem. Zmarł współczesny mędrzec.
 

MODLITWA O POKÓJ

(na motywach Listu do Efezjan]

Panie Jezu Chryste,

Ty, który jesteś naszym pokojem,

Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość,

Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi,

Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości!

Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas!

Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska;

Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia.

Włóż nam w usta – a jeszcze wcześniej w nasze myśli – słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają rany; pocieszają, nie odbierają nadziei; niosą pokój, nie wywołują agresji.

Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie.

Uczyń każdego z nas „nowym człowiekiem”, a nastanie pokój!

Modlimy się za wszystkich!

O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos;

Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim.

Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują.

Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z „innych źródeł”;

Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają.

Ty – rozpoznany czy nierozpoznany – znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź.

Amen.

Ludzie piszą książki o rzeczach najważniejszych

      Dostałem, od bliskich mi dwóch osób, książki ich autorstwa. Dzielę się tym, gdyż obie pozycje są ważne.
   Pierwsza od Heleny Teixeira Respondek, o nowej w Polsce metodzie terapii psychologicznej ADI, która czerpie m.in. z antropologii Edyty Stein. Helena wspomina, iż z tej metody terapii korzysta m.in. bardzo wielu duchownych i konsekrowanych w Ameryce Południowej. Książka jest pierwszym w jezyku polskim wprowadzeniem w ADI.
    Druga autorstwa ks. Leszka Slipka, proboszcza z Parafii Św. Andrzeja Apostoła w Warszawie, dotyczy Eucharystii. Ci, którzy mają okazję, niech zajrzą do kościoła przy ul. Chłodnej w niedzielę o 18:00. Piękna Liturgia z ciekawą homilią. Książka warszawskiego proboszcza z parafii „na bruku” , jak sam o sobie mówi, wszak ulica Chłodna jest brukowana, daje smak tego, co Autor wraz z parafianami przeżywa podczas niedzielnej Mszy Świętej.
Ciekawie, jak łączą się te dwa tematy: człowiek i Eucharystia. Autorom gratuluje i dziękuję. Wszystkim polecam.
« Starsze posty Nowsze posty »