Gdynia Chylonia ul. św. Mikołaja 1, tel. 58 663 44 14

Autor: Ks. Jacek Socha (Strona 4 z 35)

Ogłoszenia duszpasterskie, 2021-07-11

  1. Biuro parafialne w ciągu najbliższego tygodnia, do 18 lipca, będzie czynne w trybie wakacyjnym, w: poniedziałek, wtorek, czwartek i piątek od 9:15 do 10:15.
  2. Zapraszamy na drugą z trzech konferencji psychologiczno -duchowych zatytułowaną „Łaska i natura”, którą wygłosi Ewa Kuczkowska w najbliższy wtorek, 13 lipca o 19:15 w dolnym kościele. Autorka jest doradczynią psychologiczną, twórczynią i wykładowczynią Akademii Dobrych Relacji.

Czytaj dalej…

Plan na weekend

Zapraszamy na niedzielną Mszę świętą do gdyńskiego „Mikołaja”. Homilie głosić będą:
sobota, 17 kwietnia
18:30 – ks. Grzegorz Malinowski
19:30 – ks. Piotr z Drogi Neokatechumenalnej (Liturgia przygotowana przez wspólnoty neokatechumnenalne)
niedziela, 18 kwietnia
8:00 – O. Antonello
10:00 – O. Antonello (transmitowana)
11:30 – O. Antonello 
13:00 – 0. Antonello
18:30 – O. Antonello (Transmitowana. Eucharystia w intencji o uproszenie zdrowia duszy i ciała przygotowana przez Wspólnotę Szkoły Ewangelizacji Magnificat)
 

Gdynia w oczach Anglika. Reportaż z 1934 roku.

 
         Bardzo ciekawą ksiażkę wydał niedawno ZNAK. Napisał ją Anglik, Bernard Newman, który podróżował na rowerze po przedwojennej Polsce i skrupulatnie robił notatki. Ciekaw byłem jakie wrażenie zrobiła na nim młodziutka Gdynia? Oto jedna z jego wielu refleksji: „Polacy słusznie chlubią się Gdynią, nawet Ameryka nie może pochwalić się bardziej imponującym tempem rozwoju. Nowe miasto zostało dobrze zaplanowane; budynki są nowowczesne – a wręcz ultranowoczesne. Jeżeli rzeźba na urzędzie pocztowym nie zostala wykuta przez Epsteina, to musi być dziełem jednego z jego uczniów lub wielbicieli. Dworzec kolejowy godnie się prezentował; na położonym niemal naprzeciw niego budynku bez zdziwienia dotrzegłem replikę Statuy Wolności, postawioną przez wracającego do kraju z Ameryki emigranta, który przytomnie nabył wartościową działkę <gotową do zabudowy> w swojej ojczystej wiosce”.
 

Słowa pozdrowień i życzeń Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego

 

 

         Drodzy Bracia w Kapłaństwie,

         Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia!

 

         Przed kilkoma dniami rozpocząłem posługę pasterską w tutejszej Wspólnocie archidiecezjalnej. Dziękuję Bogu za tę nową misję pasterską, którą chciałbym pełnić wespół z Wami i z Waszą pomocą. Niektórych miałem już okazję spotkać w chwili kanonicznego objęcia archidiecezji bądź przy okazji innych celebracji Wielkiego Tygodnia. Wielki Tydzień jest wyjątkową ku temu okazją, aby tę wspólną drogę odkrywać i nią podążać. Ona wpisuje się w wielkie wydarzenia z ostatnich dni życia Jezusa. Jako Syn Boży pozostawał w głębokiej jedności z Ojcem, aby całkowicie wypełnić Jego wolę i odkupić człowieka z niewoli grzechu. O tę jedność pośród nas prosił również swojego Ojca. W Wieczerniku, tuż po ustanowieniu Eucharystii, modlił się: „Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał” (J 17,21).

         Te słowa są dla nas duchowym testamentem. Przyjmujemy je, chcemy nimi żyć i nimi kierować się w relacji z innymi, aby dawać żywe świadectwo naszej wiary.

         Kierując do Was tych kilka słów, chciałbym Wszystkich serdecznie pozdrowić i wyrazić moją wdzięczność za każdy przejaw tej jedności w postaci życzliwego przyjęcia mnie do tej archidiecezji, za waszą modlitwę w mojej intencji i za wspólne przeżywanie wielkich wydarzeń Paschalnych.

         Pragnę nadto życzyć, aby wydarzenia Paschalne stawały się w pełni Waszym udziałem, ubogacały i przemieniały wewnętrznie, wnosiły nadzieję i radość w codzienne życie, i na wzór Apostołów czyniły Was świadkami radosnej nowiny o Zmartwychwstaniu Pana.

         Wszystkich obejmuję modlitwą i udzielam pasterskiego błogosławieństwa.

 

                                                                Abp Tadeusz Wojda SAC

                                                              METROPOLITA GDAŃSKI

Najlepsza Święconka w Gdyni

Ponad sto osób przyszło na Zupę Chylońską w Wielką Sobotę. Ubodzy, samotni, zagubieni, bezdomni, zwyczajni i przypadkowi….mogli otrzymać paczkę „na bogato”, ciepły żurek i wspólnotę modlitwy, maseczki oraz witaminę C. Jedzenie zostało poświecone ku radości wielu, którzy z „koszyczkiem” już dawno nie byli w kościele. Fajnie, że mogliśmy się spotkać. Było świątecznie…

Triduum z młodym Chestertonem

 
       Nie wiem czy ktoś już przetłumaczył wiersz Chestertona „Drugie dzieciństwo” ? Jeśli tak jest, to pewnie zrobił to bardziej fachowo. Spróbowałem. Przeczytajcie. Bardzo na te dni…
 
 
Kiedy wszystkie moje dni się skończą
I nie będę miał nic do zaśpiewania
Myślę, że nie będę jednak za stary,
By zadziwiać się wszystkim;
Tak jak kiedyś ze zdziwieniem ujrzałem drzwi oddziału położniczego
Albo wysokie drzewo i huśtawkę …
 
 
Ludzie stają się za starzy na miłość, moja Miłości,
Ludzie stają się za starzy w kłamstwach;
Ale ja nie będę za stary, by zobaczyć
wyłaniającą się ogromną noc,
Chmurę większą niż świat
I potwora zbudowanego z samych oczu. …
 
 
Ludzie stają się za starzy, by się dziwić, moja Miłości,
Ludzie stają się za starzy, by się żenić;
Ale ja nie będę za stary, żeby zobaczyć,
Po przebudzeniu, nad ranem,
Jak krokwie zawisły dziwnie nad moją głową
A ja jednak nie umarłem. …
 
 
Dziwnie pełzające dywany trawy,
Szerokie okna nieba;
Tak więc w tej ryzykownej łasce Bożej
Ze wszystkimi moimi grzechami ja idę;
Chociaż starzeję się, rzeczy stają się nowe,
Chociaż starzeję się i umieram.

Jak przeżyć Zwiastowanie?

 
   Wróciłem do tekstów ks. R. Rogowskiego, który przytacza następującą historię: Do starca Pimena przyszedł młody człowiek o zapędach rewolucyjnych, ale zagubiony i samotny. Gdy narzekał, że nikogo nie kocha i nikt nie kocha jego, mnich powiedział do niego: „Idź stań przed ikoną Bogarodzicy i wpatruj się w Jej oczy. Wpatruj się tak długo, aż zrozumiesz, że jesteś kochany i że Ona kocha ciebie jak syna. A gdy jeszcze będziesz wpatrywał się w Jej oczy, zaczniesz i ty kochać. Bo człowiek, który nie kocha, nie żyje – jest martwy. A ty przecież chcesz żyć”.
fot. z archiwum Marty Chrzan
« Starsze posty Nowsze posty »