Otóż, jest to Maryja z Damaszku. Nieznany autor, w czasach starożytnych lub w Średniowieczu , namalował w Damaszku piękną ikonę NMP z Jezusem. Przez wyspę Rodos trafiła ona ostatecznie na Maltę. Przeżyła też kilka lat bezdomności. Jej kopię, autorstwa Anny Kinowskiej, mamy w dolnym kościele. Cudowna ikona, chroniąca tych, którzy u Jezusa i Maryi szukają schronienia wtedy, gdy doświadczają różnorakiego niebezpieczeństwa. Wielu też zostało uzdrowionych, modląc się przed ikoną o dar uwolnienia od chorób, cierpień i lęków. 
    Największy cud jaki przypisywany jest Maryi z Damaszku dokonał się w w 1565 roku, gdy malutka grupa walczących chrześcijan, głównie z Zakonu Maltańskiego, obroniła Maltę przed Sulejmanem Wspaniałym.
    Maryjo z Damaszku módl się za nami!