Ukazał się piękny i mądry dokument watykański na tematy bardzo trudne. Mówi głównie o spotkaniu z innymi, o dialogu z żydami, muzułmanami i innymi religiami. Dokument o owocach deklaracji Nostra Aetate, które pojawiały się w minionych 60 latach. O tym, że jesteśmy już w innym miejscu. Podpisali go trzej szefowie ważnych dykasterii watykańskich, a zaaprobował papież Leon XIV. Jest to więc aktualne nauczenie Kościoła katolickiego i warto do niego zajrzeć.
Chyba najbardziej poruszyły mnie dwa fragmenty:
1. nadszedł czas, by promować nową etykę dialogu: kulturę złożoności, elastyczności i przyjaźni. Nie chodzi już o to, by obawiać się lub trzymać na dystans „innego wierzącego”, inną cywilizację, inny sposób myślenia, ale by odważyć się na spotkanie. Ten, kto niegdyś był postrzegany jako zagrożenie, wróg, którego należy się bać, szanować z daleka, czy wręcz zniszczyć, może stać się rozmówcą, sojusznikiem, przyjacielem, a nawet „pielgrzymem prawdy”[90], z którym można dzielić wspólny odcinek drogi. Cywilizacje i religie mogą oczywiście wchodzić w napięcia, ale mogą też wchodzić w rezonans, w twórczą dynamikę, potrafiąc przekształcić różnorodność w solidarność. Inność nie powinna już być postrzegana jako przeszkoda, ale jako wyzwanie, z którym należy się zmierzyć. W świecie uwięzionym w duchocie immanencji wierzący, należący do różnych religii, nie chcą rezygnować z przedstawiania światu prawdy o transcendencji i miłości Boga do wszystkich ludzi. Jest to szczególnie ważne w czasach, gdy niekiedy „gardzi się pismami, które powstały w kręgu przekonania łączącego się z wiarą, zapominając, że klasyczne teksty religijne ofiarują sens dla wszystkich epok, posiadają motywującą siłę, która otwiera zawsze nowe horyzonty, pobudza myśl, poszerza umysł i wrażliwość”[91].
2. ….Kapłani, zakonnicy i świeccy żyją dziś w dzielnicach wieloreligijnych, gdzie sam fakt życia w pokoju, bycia obecnym dla siebie nawzajem – jako sąsiedzi – jest już świadectwem. Pary międzyreligijne, grupy młodzieży i lokalne wspólnoty nieustannie wymyślają nowe formy współżycia społecznego. Wszystkie te owoce, czasem jeszcze w zarodku, niewidoczne, ale płodne, ucieleśniają intuicję dokumentu Nostra aetate: życie w świecie jako świadkowie miłości Bożej, w dialogu ze wszystkimi.