Gdynia Chylonia ul. św. Mikołaja 1, tel. 58 663 44 14

Kategoria: Po drodze – blog ks. J. Sochy (Strona 1 z 36)

Chciałbym zapamiętać to, co dzieje się „po drodze” w moim życiu, a przez zapisywanie i dzielenie się ową pamięcią z innymi, pragnę stać się świadkiem Tego, który jest ze mną na drodze życia. Owego „po drodze” nie rozumiem jako określenia wskazującego na przygodność, czy też przypadkowość, ale raczej rozumiem je jako przestrzeń, czy też scenę dla wydarzeń.

Co odsłania Alzheimer?

 
     To była bardzo ciekawa rozmowa. Spotkałem niedawno „po Kolędzie” starszą parafiankę, której sąsiadka jest chora na chorobę Alzeheimera. Owa pani zapytała mnie: proszę księdza czy Alzheimer niszczy mechanizmy, które zbudowaliśmy poprzez kulturę, ale również przez życie religijne, czasami bardzo gorliwe i które chronią nas przed zranionym naszym wnętrzem, przed tym jacy naprawdę jesteśmy? To pytanie padło w wyniku praktycznych obserwacji agresji, amnezji, złości, nieintencjonalnych działań przeciwko swoim bliskim, które objawiają się w chorobie. Czy to jest prawda o nas?
     A może prawdą jest jednak to,  kim człowiek jest przed zachorowaniem na Alzheimera? 
    Takie to ciekawe rozmowy, dla mnie czasami zaskakujące, toczą się w chylońskich mieszkaniach podczas styczniowych odwiedzin !!!
 

Samobójstwo na Kolędzie



      Jakiś czas temu spotkałem na Kolędzie kobietę, której mąż zmarł z powodu  samobójstwa. Kiedy ktoś „w kolędowej” rozmowie ma odwagę powiedzieć tak trudną prawdę, to chętnie zatrzymuję się, by dłużej porozmawiać. Wpierw, by posłuchać, a gdy jest przestrzeń to również, by podzielić się jakąś myślą. Mam dużą wdzięczność względem Ronalda Rolheisera, iż nauczył mnie dobrej nowiny dla rodzin, które przeżywają żałobę po śmierci samobójczej bliskiej osoby. Jedna z myśli Rolheisera ”brzmi” w ten sposób: zbyt długo błędnie się tym martwiliśmy, obawiając się, że samobójstwo jest poważnym ludzkim i moralnym upadkiem, aktem rozpaczy, czy buntem przeciwko Bogu i to niewybaczalnym. Jednak w większości przypadków jest to choroba, której nie wybraliśmy z własnej woli. Podobnie jak rak, zawał serca czy wypadek, pozbawia kogoś życia wbrew jego świadomemu wyborowi. Z tego powodu należy zaprzestać używania zwrotu „popełnił samobójstwo”. Nikt nie „popełnia” raka ani zawału serca. Człowiek „ulega” mu. Tak było w przypadku wszystkich samobójców, których historię słyszałem, tak też było w historii, którą opowiedziano mi na tegorocznej Kolędzie.

Pismo, z którego „wydobywa się aromat”, czyli Biblia Plus

 
     Tłumaczenie jest wzięte z Biblii Paulistów ( tej z gołębicą na okładce). Jak mówi prof. Marcin Majewski: to najlepszy polski przekład Pisma Świetego. Ale to, co jest w niej najcenniejsze, to odnośniki na marginesach. Niemalże do każdego wersetu. Są one wzięte z włoskiej Biblii Paulistów opublikowanej w 2020 roku. Ilościowo i teologicznie odnośniki w Biblii Plus są zrobione znacznie lepiej aniżeli w Biblii Jerozolimskiej.
    Po co te odnośniki? Otóż po to, by czytać i modlić się Biblią poprzez jedną z najstarszych metod czytania, czyli skrutację. „Jedną z najbardziej ulubionych przez Żydów zasad interpretacyjnych jest <<gezera szawa>>. Polega ona na tym, że z zestawienia z jakimś drugim tekstem wydobywa się <<ukryty aromat>> interpretowanego fragmentu. Również ojcowie Kościoła odczytywali Pismo za pomocą Pisma, podejmując na nowo tę żydowską, a wcześniej grecko-hellenistyczną zasadę (sięgającą prawdopodobnie Arystracha z Samotraki), zgodnie z którą <<Homera wyjaśnia się Homerem>>” ( Z bardzo ciekawego Wprowadzenia do Biblii Plus).
    Kardynał Grzegorz Ryś wyjaśnia metodę skrutacji w konferencji, do której wklejam link: https://www.youtube.com/watch?v=pd5f-LnqEiA
 

Co robi z nami Chrzest?

 
     Po pierwsze przywraca nam prawdziwe człowieczeństwo. Dzisiaj przykładem działania chrztu i wiary w Jezusa jest dla mnie historia Ayaan Hirsi Ali, która uciekła z Somalii ze względu na krzywdę, której doznała od islamistów. Otrzymała azyl w Holandii. Stała się feministką, politykiem, autorką bestsellerów, jedną z czołowych ateistek, bliską znajomą Richarda Dawkinsa. Zafascynowała się tekstem angielskiego filozofa Bertranda Russella (1872-1970) zatytułowanym: „Dlaczego nie jest chrześcijaninem”.
      W 2023 roku przeszła nawrócenie na chrześcijaństwo i napisała manifest „Dlaczego jestem teraz chrześcijanką”. Dzisiaj Hirsi Ali mówi: „Zwróciłam się ku chrześcijaństwu również dlatego, że ostatecznie życie bez duchowego ukojenia okazało się dla mnie nie do zniesienia — wręcz niemal autodestrukcyjne. Ateizm nie potrafił odpowiedzieć na jedno proste pytanie: jaki jest sens i cel życia?”. W rozmowie z Richardem Dawkinsem daje świadectwo o tym, iż moc modlitwy pomogła jej ocalić i przywrócić prawdziwe człowieczeństwo w osobistym kryzysie.
     Po drugie, wprowadza w „solidarności, której sami nie wybraliśmy”. „Nie wybrałem cię ani ty mnie nie wybrałeś, a jednak każdy z nas – biorąc pod uwagę nasze różne doświadczenia życiowe i sposoby przyswajania Ewangelii – jest nieodzownym elementem zmartwychwstałego ciała Chrystusa, Kościoła. Jesteśmy powołani do spotykania się – choć bywa to bolesne i niepokojące – z głębszymi wglądami objawionymi przez Boga; z Jego stwórczą i odkupieńczą miłością działającą w Kościele, która daje nam odwagę i pragnienie, by podjąć ryzyko tego spotkania, tej teofanii, tego pełniejszego zaangażowania w Boga” (Rowan Williams).
 

Kurs Alpha na Zupie Chylońskiej

    Dzisiaj, odbyło się historyczne, pierwsze spotkanie Alpha ZUPA Chylońska! Zaczęliśmy!!! Moja grupka była dzisiaj fantastyczna. Rozmawialiśmy na temat: Kim jest Jezus?
 

Chylońskie Objawienie Pańskie 2026

 
     „Dotarcie do Dzieciątka Jezus nie zawsze jest łatwe.  Po prostu ludzie przychodzą okrężnymi drogami, ze skomplikowaną historią, grzechem, zamętem, fałszywymi przekonaniami i błędnymi początkami. Nie ma sensu mówić im: «Musicie stać się prości i szczerzy», jakby można to było osiągnąć jedynie poprzez życzenie. Prawdziwe pytanie brzmi: «Czy potraficie zabrać ze sobą całą swoją skomplikowaną historię w podróż do żłobu?” (Rowan Williams).
     Po przeczytaniu powyższego tekstu pomyślałem, że właśnie byłem świadkiem tego, że on się wydarzył. Dzisiaj, w wigilię „Trzech Króli”, podczas kolędy ktoś się odnalazł, dotarł do Jezusa ze skomplikowaną historią, z grzechem, z zamętem. Zarówno ta osoba i ja byliśmy zaskoczeni tym jak to się stało, i że stało się to podczas Kolędy.
 

Najlepsza dziesiątka różańca w moim życiu

 
    Podczas dzisiejszej kawy na Zupie Chylońskiej, po śpiewie kolęd, zaczęliśmy spontaniczną modlitwę dziesiątką różańca. Kilka osób spośród naszych „zupowiczów” odważyło się poprowadzić tę modlitwę. Niektórzy mylili się, trochę nawet krępowali, ale było to tak prawdziwe, pokorne, pełne emocji, a jednocześnie swobodne, że poczułem, chyba pierwszy raz w życiu, że modlitwa różańcowa może nieść człowieka poprzez swój wspólnotowy wymiar.Dzisiaj moje siostry i bracia z Zupy tchnęli we mnie jak w żagiel, a raczej przez nich tchnął Duch.
   Od początku naszych spotkań wiedziałem, że więcej w nich otrzymuję aniżeli daję. Dzisiaj,  bardzo to odczułem. Wiem też, z kim będę lubił odmawiać dziesiątkę różańca 🙂

Co może połączyć ludzi w rodzinie, parafii, w kraju?

 
      Kiedy komunikuję się  z drugim? Natknąłem się na niezwykle ciekawy tekst Jacques Maritain’a, jednego z wielkich filozofów XX wieku, który pisał: „Kiedy dotkniemy dobra i Miłości, jak święci, albo prawdy, jak Arystoteles, albo piękna, jak Dante, Bach czy Giotto, wtedy nawiązujemy kontakt i dusze się komunikują. Ludzi łączy naprawdę tylko duch: jedynie światło ich gromadzi” (J. Maritain).
Komunikacja zaczyna się, gdy razem doświadczamy światła. Za tym światłem ukryty jest Jezus Chrystus.
 

„Ukrzyżowany Opornik”

 

       Dzisiaj po Kolędzie spotkałem parafiankę, która pokazała mi niezwykły krzyż, w który wpisany jest opornik. Ten krzyż wykonał i przekazał jej śp. mąż, którego internowano w Strzebielinku podczas Stanu Wojennego. Opornik stał się wtedy symbolem oporu wobec Jaruzelskiego i jego reżimu.
       Ciekawe, że  było wtedy możliwe  połączenie symbolu religijnego ze znakiem społeczno-politycznym.
 

Siódme niebo, bluesowanie chylońskie i szczotka do włosów

 
     Siedząc przy stole wigilijnym w starej plebanii, kolędując, nagle z gitary ks. Zbyszka popłynął blues, a Mirek począł improwizować śpiew – świadectwo o tym, że jest wolny, że nie pije, i że jest w „siódmym niebie”. Zapamiętałem też takie małe-wielkie szczegóły z paczki świątecznej dla naszych gości: szczotka do włosów i szczotka do zębów….
     To była Wigilia Zupy Chylońskiej ze smakiem wolności.
 
« Starsze posty