Jan Chrzciciel zanurzał ludzi  w wodzie to znaczy „omywał”, ukazywał zło i grzech, ale nie mógł  im pomóc w przezwyciężaniu zła i grzechu. Jezus Chrystus chrzcił ogniem, to znaczy dawał Ducha, który mógł zmienić i ocalić człowieka. W jaki sposób Jezus chrzci Duchem Świętym? Dając łaskę i wspólnotę. Przyjęcie wspólnoty, która staje się  ogniem oczyszczającym z egoizmu, uzależnień,  myślenia o sobie, kręcienia się wokół siebie, to jedno z najtrudniejszych i największych wyzwań na drodze wiary, a jednocześnie to decyzja i proces uwalniające wielkie dobro. Wiedzą o tym ludzie, którzy przeszli program „12 kroków” w różnych grupach oraz Ci, którzy znaleźli w Kościele wspólnoty,  w których ludzie otwierają się na autentyczne przyjęcie drugiego i przeżywają fakt bycia przyjętymi w swojej kruchości.  

 

     Z „Hymnu o Duchu Świętym”  autorstwa Kiko Arguello:

Duch Święty,
który sprawia że jesteśmy osobą;
jest bardziej mną niż ja sam,
jest bardziej nami niż my sami,
jest wszystkim we wszystkich,
jest w Kościele świętą Koinonią,
jest miłością doskonałą,
jest Bogiem.