Podczas Alpha w więzieniu spotykam B. Spokojny, skupiony. W pewnym momencie zadaje mi pytanie: czy mógłby ksiądz odwiedzić mojego ojca, tak bardzo zależy mi, by się wyspowiadał? Po kilku dniach jadę pod wskazany adres. Trochę dziwnie się czuję, zastanawiam się, co z tego wyniknie. Modlę się, bym się mógł spotkać z panem M. Zastaję go schorowanego i dotkniętego samotnością. Wykształcony, po filozofii na KUL. Rozmawiamy o B. M. o swoim uwięzionym synu: B. przebywając w więzieniu stał się innym człowiekiem, idąc w moje ślady również skończył filozofię, ale to więzieniu stał się dla mnie autorytetem duchowym. Proszę mu powiedzieć, że niedawno byłem u spowiedzi .
Dzisiaj spotykam B. Opowiadam o rozmowie z ojcem. Uśmiecha się.
PS Zakończyliśmy 11 tygodniową Alpha w więzieniu, ależ to jest zaskakująca przygoda !

