Potrzebuję i jak tlenu szukam świeżych słów o Bogu. Strasznie bolą oraz nudzą moje wypłowiałe i zastałe zdania z teologii. I znalazłem coś pachnącego, jak powiew wiosennego wiatru. John Shea o Emaus:
„…Protestowali, twierdząc, że mają prawo do rozpaczy, ale On powiedział:
<<Śmiech mojego Ojca wypełnia ciszę grobu>>.
Ponieważ nie rozumieli, zaoferowali mu jedzenie.
A przy łamaniu chleba
zrozumieli, kim był ów Oszust –
Podpalacz serca.”
– The Hour of the Unexpected (1977)