To była bardzo ciekawa rozmowa. Spotkałem niedawno „po Kolędzie” starszą parafiankę, której sąsiadka jest chora na chorobę Alzeheimera. Owa pani zapytała mnie: proszę księdza czy Alzheimer niszczy mechanizmy, które zbudowaliśmy poprzez kulturę, ale również przez życie religijne, czasami bardzo gorliwe i które chronią nas przed zranionym naszym wnętrzem, przed tym jacy naprawdę jesteśmy? To pytanie padło w wyniku praktycznych obserwacji agresji, amnezji, złości, nieintencjonalnych działań przeciwko swoim bliskim, które objawiają się w chorobie. Czy to jest prawda o nas?
     A może prawdą jest jednak to,  kim człowiek jest przed zachorowaniem na Alzheimera? 
    Takie to ciekawe rozmowy, dla mnie czasami zaskakujące, toczą się w chylońskich mieszkaniach podczas styczniowych odwiedzin !!!