Wakacje jako szabat Drukuj
sobota, 05 sierpień 2017 15:09

    Czego symbolem jest przepełniona walizka, której nie można domknąć?  To symbol życia człowieka w XXI wieku. Jesteśmy przeciążeni: informacjami, e-mailami, telefonami, troskami i zadaniami. Wydaje się, że ciągle mamy włączoną w sobie funkcje "standby" i na pewno jest to nienormalne. Kończymy dzień zmęczeni, ze świadomością, że tyle jest jeszcze do zrobienia, że ciągle  jest jeszcze ktoś,  do kogo powinniśmy zadzwonić, z kimś  się spotkać czy też  wysłać e-mail. Myślę, że wielu z nas odnajdzie się w tym opisie. Ja na pewno. Kiedykolwiek tak się czujemy, to oznacza, że zgubiliśmy właściwy sens przeżywania czasu. Życie to z jednej strony sprawa pracy i zadań, ale to również regularny czas, by mieć  szabat, by odpocząć i ucieszyć się.

   Bóg, co pokazuje Biblia, ustanowił  rytm czasu: sześć dni pracy i dzień odpoczynku szabatowego; siedem lat pracy i rok wypoczynku szabatowego;  czterdzieści dziewięć lat pracy ( siedem razy siedem) i następnie Rok Jubileuszowy; i na końcu,  praca przez całe ziemskie życie i wieczny szabat. Owa biblijna idea pokazuje, iż presja, pośpiech i dni pracy powinny być regularnie przerywane poprzez odpoczynek, świętowanie, aż po ustanie wszelkiej pracy i „wejście” w radość bez końca poza czasem.

    Co więc konstytuuje czas szabatu?  

    Po pierwsze, szabat oznacza nadzwyczajny czas, kiedy normalna praca i presja ustają. Tworzy się wtedy przestrzeń dla głębszych rzeczywistości. Oznacza to również, że nie żyjemy dla pracy, ale praca istnieje byśmy mogli żyć i kochać.  

   Następnie,  szabat oznacza czas radości i świętowania. W szabat powinniśmy jeść lepsze niż zazwyczaj jedzenie, ubierać odświętne stroje, cieszyć się Ziemią i sobą nawzajem. W szabat powinniśmy “pić z kielicha życia”.

   Szabat to  również czas pojednania, przebaczenia, darowania długów i pokoju między wrogami. Jeśli nasze wakacje, czy jakikolwiek inny wypoczynek,  nie są połączone z przebaczeniem i pojednaniem,  wtedy nie wypoczniemy prawdziwie. Możemy wrócić z pięknych miejsc i będziemy dalej zmęczeni. Dlaczego? Dlatego, że nie przebaczyliśmy i nasze zranienia i zgorzknienie będą nadal zakorzenione głęboko w nas i pozostaną źródłem niepokoju.

   Wayne Muller, amerykański psychoterapeuta i pisarz z dziedziny duchowości, kilkanaście lat temu, napisał książkę zatytułowaną: ”Sabbath: Finding Rest, Renewal, and Delight in our Busy Lives" (Szabat: znaleźć odpoczynek, odnowę i radość w naszym zagonionym życiu). Oto kilka jego cennych myśli:

– Szabat nie musi trwać rok lub dzień, to może być popołudnie, godzina,  a nawet kilka chwil zaczerpnięcia z źródła odpoczynku i radości. To czas słuchania, tego co jest głęboko piękne, prawdziwe i ubogacające.

- Szabat to pewien rodzaj życiodajności. Są takie rośliny, które jeśli nie „odpoczną” zimą, to nie wydają owoców na wiosnę, latem czy jesienią. Pewien czas odpoczynku, podczas którego nasze „życiowe korzenie” w ciszy są karmione, jest kluczem do bycia zdrowym. My również, podobnie jak rośliny,  potrzebujemy takiego czasu „zimowego odpoczynku”.

- Bóg powiedział: “Sześć dni będziesz pracował, a siódmego dnia jest szabat dla Pana”. To nie jest życiowa sugestia, to jest przykazanie, tak  samo ważne jak inne Boże przykazania.

       Bardzo potrzebujemy szabatu, który dla chrześcijan jest odpoczynkiem w Jezusie Chrystusie i jest związany ze świętowaniem: niedzieli, Wielkanocy, świąt kościelnych i rodzinnych, Eucharystii i każdej chwili życia jako czasu, który dał nam Pan. 

    Szabat to również radość i odpoczynek poprzez piękną muzykę i dzieło stworzenia: https://www.youtube.com/watch?v=cFoXcO8llNI