Po drodze - blog ks. J. Sochy

    Chciałbym zapamiętać to, co dzieje się „po drodze” w moim życiu, a przez zapisywanie i dzielenie się ową pamięcią z innymi, pragnę stać się świadkiem Tego, który jest ze mną na drodze życia. Owego „po drodze” nie rozumiem jako określenia wskazującego na przygodność, czy też przypadkowość, ale raczej rozumiem je jako przestrzeń, czy też scenę dla wydarzeń.



Piłkarskie rekolekcje PDF Drukuj Email
wtorek, 14 marzec 2017 13:58

       Św. Dominik powiedział kiedyś, że Ewangelię należy głosić wszędzie, wszystkim i na wszelkie sposoby. Nieznajomy mi komentator sportowy, raczej nieświadomie, podczas niedawnego meczu Barcelona-PSG, po szóstej bramce dla Barcy, wygłosił minirekolekcje: "Proszę Państwa od tej chwili nie ma rzeczy niemożliwych". Pomyślałem sobie, że mimo wątpliwości co do pracy sędziego, podczas wspomnianego meczu, samo przesłanie wypowiedziane przez dziennikarza było bardzo podnoszące na duchu i na wskroś ewangeliczne.
     Hebrajskie "dabar" oznacza nie tylko słowo, ale i wydarzenie. Rekolekcje ze Słowem, które niesie przesłanie nadziei, mogą się więc wydarzyć wszędzie, nawet podczas oglądania retransmisji z meczu piłkarskiego.

      Kiedy odwiedzałem w szpitalu ks. Seamusa rozmawialiśmy o różnych sprawach. Modliliśmy się razem, przyniosłem mu Komunię Świętą, wspominaliśmy naszą historię przyjaźni, jednakże rozmawialiśmy również o ....piłce nożnej. Boża Opatrzność dała mi bowiem, w tamtych dniach, możliwość obejrzenia meczu drużyny, której wspólnie kibicowaliśmy. I tak, piłka nożna stała się częścią szpitalnych rekolekcji, które przeżyłem przy umierającym kapłanie. Bardzo często sprawy ważne, mają swoje mniej ważne, choć niezbędne, tło. Tym razem tłem dla życia, umierania, śmierci i Życia był mecz Newcastle United -QPR.

 
Cztery lata z Franciszkiem PDF Drukuj Email
poniedziałek, 13 marzec 2017 11:01


      Dzisiaj przypada czwarta rocznica wyboru papieża Franciszka. Na stronie "The Tablet" znalazłem papieskie słowa, których potwierdzenia szukał brytyjski dziennikarz. Nie znalazł, wiec może to po prostu tylko anegdota:
Otóż pewnego dnia na audiencji środowej Franciszek zatrzymał się przy wiwatujących rodakach. Wziął od nich kilka łyków "yerby" i porozmawiał z nimi. Po zakończeniu audiencji papież usłyszał od swoich ochroniarzy: "Wasza Świątobliwość to było niebezpieczne. Nie można tak pić z niesprawdzonego źródła". Na to Franciszek: "Nie martwcie się, to byli Argentyńczycy, to na prawdę dobrzy ludzie, to nie byli kardynałowie z Watykanu". :)

    A tak już na serio.  Bogu dzięki za Franciszka. Za jego życie i nauczanie. Evangelii Gaudium, to coś, do czego ciągle warto wracać. Także dzisiaj, przy okazji tej rocznicy: "Marzę o wyborze misyjnym zdolnym przemienić wszystko, aby zwyczaje, style, rozkład zajęć, język i wszystkie struktury kościelne stały się odpowiednim kanałem bardziej do ewangelizowania dzisiejszego świata niż do zachowania stanu rzeczy"

 
Śmierć i życie księdza, czyli o uczniostwie chrześcijańskim PDF Drukuj Email
wtorek, 28 luty 2017 22:02

     Kuria Biskupia, po śmierci księdza, publikuje życiorys zmarłego. Tak też się stało kilka dni temu, gdy zmarł ks. Seamus Doyle.  Przeżył  73 lata życia, w tym prawie 50 lat jako kapłan diecezji Hexam and Newcastle. W notatce biograficznej napisano, iż urodził się w Irlandii w 1943 r. Przyjął święcenia kapłańskie 11 lipca 1967 r. Był wikariuszem w kilku parafiach, a następnie proboszczem kilku wspólnot na północnym-wschodzie Anglii. W miedzy czasie przeżył rok szabatowy, podczas którego szkolił się na dublińskim uniwersytecie,  na kierunku  teologia ekumenizmu. Całe życie streszczone w kilku zdaniach, jednakże między tymi wierszami jest długa i piękna historia.

Więcej…
 
Zdumienie lekarstwem na beznadziejny smutek PDF Drukuj Email
piątek, 17 luty 2017 20:51

     ”Tak więc całe życie duchowe wyraża się w tych dwóch postawach. Zastanawiając się nad sobą doznajemy obawy i zbawiennego smutku. Rozmyślając  zaś o Bogu odnawiamy się i radość ducha jest naszą pociechą” (św. Bernard z Clairvaux). Współczesna kultura bardzo mocno skoncentrowała się na postawie „zastanawiania się nad sobą”, czego symbolem jest Zygmunt Freud, ojciec współczesnej psychologii. Innym symbolem „zastanawiania się nad sobą” jest bolesne zjawisko  depresji. Smutek, który dzisiaj zostaje odkryty, pod wpływem patrzenia na siebie,  nosi w sobie, jak nigdy dotąd,  znamiona dramatu.

      Co można zrobić, by smutek był zbawienny?  Dzisiaj potrzeba nam bardzo zdumienia. Chesterton pisał: „Świat umrze z powodu braku zdumienia”. W Psałterzu znajdujemy dwa „miejsca”,  w których człowiek zdumiewa się Bogiem. Chodzi o Bożą obecność w  kosmosie i  historii. Przykładem pierwszego zdumienia jest Psalm 8, a drugiego maryjne „Magnificat”.

 
Ortodoksja, grzech i herezja PDF Drukuj Email
poniedziałek, 16 styczeń 2017 13:16

   Ronald Rolheiser, współczesny katolicki teolog i publicysta, w minionych tygodniach, podczas prowadzenia warsztatów, skorzystał z okazji, aby pójść w pewnym mieście do katedry na niedzielną Eucharystię. Był zaskoczony usłyszaną homilią. Ksiądz komentował  tekst Ewangelii, w którym Jezus mówi: „Ja jestem krzewem winnym, wy zaś latoroślami”. Kaznodzieja wykorzystał ten tekst,  aby poinformować wiernych, że owo nauczanie Jezusa odnosi się do włączania ludzi w życie Boga poprzez chodzenie na Mszę Świętą niedzielną i stwierdził, że jeśli nie uczestniczymy w niedzielnej Eucharystii popełniamy grzech śmiertelny,  a gdy w takim stanie umrzemy, to pójdziemy do piekła. Na koniec ów ksiądz,  chcąc podkreślić wagę tych stwierdzeń,  zaznaczył, że takie jest właśnie nauczanie Kościoła katolickiego. A ci, którzy zaprzeczają temu, niepopularnemu dzisiaj nauczaniu, popełniają grzech herezji.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 7 z 25