Start Teksty ks. J. Sochy

Teksty ks. Jacka Sochy


                                                                                                         Gdynia, 201 3-12-12

 

„Parafia to: sakramenty, charyzmaty i miłość bliźniego”

Moi Drodzy,

 

            Po raz kolejny przeżyjemy spotkanie duszpasterskie zwane Kolędą. W naszej parafii ta praktyka ma swoją długoletnią tradycję, wszak już za kilkanaście miesięcy, 26 marca 2015 r., będziemy obchodzili stulecie istnienia chylońskiej parafii. Zbliżający się jubileusz będzie więc okazją do rozmowy na temat tego, jak chcemy się do niego przygotować? Co możemy zrobić, by być bardziej chrześcijańską wspólnotą, by zrealizować zamysł Pana Jezusa, który miał i ma względem ludzi, których zgromadził w takich wspólnotach jak nasza parafia?

Więcej…

 

Gdynia, 2013-11-16

Drodzy Parafianie

         Kończy się Rok Wiary i niektórzy publicyści katoliccy analizując to, co się w nim wydarzyło, powtarzają za polskimi kibicami: „ Polacy nic się nie stało”. Jestem przekonany, że nie zawsze i nie wszędzie to smutne stwierdzenie jest prawdziwe. W życiu wielu ludzi wiara w minionym roku duszpasterskim była wydarzeniem. Ponieważ jednak chrześcijaństwo „jest zawsze przed nami” i jest ciągle wyzwaniem dlatego, by pogłębiać wiarę w naszej parafii,  chciałbym zaproponować ankietę, która stanie się pomocną dla duszpasterzy, Rady Duszpasterskiej i wszystkich wiernych. Wypełnioną ankietę będzie można  wrzucić do pudełka ustawionego przy chrzcielnicy przez najbliższe 2 tygodnie (do 2 grudnia 2013 r. ) lub przesłać poprzez e-mail na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

       Proszę przyjąć tę propozycję i prośbę  w duchu wolności, ale i  odpowiedzialności za  dobro wspólnoty parafialnej.

 

 ks. Jacek Socha

Więcej…

 

 

            W sierpniu tego roku wybrałem się na festiwal młodzieży do Hautecombe we Francji, gdzie zgromadziło się około tysiąca młodych z całej Europy, w tym sto osób z Polski. To właśnie tam ktoś powiedział, że na tym festiwalu jest dobry, Boży „zasięg”. W zasadzie można doprecyzować, iż to co się tam stało, spowodowało, iż młodzi stali się gotowi odbierać na „falach wiary”.

Więcej…

 

Gdynia, 2012.12.06

 Moi Drodzy

 

zwyczaj chodzenia po kolędzie ma długą tradycję i znany jest od bardzo dawna.W Encyklopedji Kościelnej wydanej przez x. Michała Nowodworskiego w Warszawie w 1877 roku czytamy tak o celu kolędy:

Gorliwość kapłańska domaga się po plebanie, aby nie poprzestawał na upominaniu i nauczaniu w kościele, lecz i dalej w parafji rozciągał czujność i pracę swoją. Po domach więc szuka pleban tych, co do kościoła iść nie chcą, lub iść nie mogą, boć i ci potrzebują poprawy, nauki, zachęty i błogosławieństwa Kościoła. Widząc zaś grzesznik zaniedbany, iż do niego samego i po niego w poselstwie od Chrystusa przychodzi kapłan, a słowy pełnemi miłości i łagodności przemawia, wzrusza się prędzej i nawraca.

Najważniejszym zajęciem plebana na kolędzie jest zadawanie pytań i udzielanie napomnień. Ponieważ naucza w kościele, na kolędzie zatém stara się poznać, czy nauki zostały pojęte i spamiętane. Pytania jego pierwsze są ogólne, np. o stosunkach z sąsiadami, o pracy, o gospodarstwie, czy im się dobrze powodzi i wtedy pobudza do wdzięczności ku P. Bogu, a jeśli źle, uczy, jak to obrócić na zbawienie duszy i jak poprawić. Następnie przechodzi do szczegółów nauki religijnej: pyta więc o cały pacierz i inne główniejsze formuły katechizmowe, zważając, czy te są dobrze i dokładnie mówione. Bada, czy mówią modlitwy poranne, czy ofiarowują wszystkie swoje sprawy Panu Bogu, czy odprawiają modlitwy wieczorne z rachunkiem sumienia, czy przed i po jedzeniu się przeżegnają, tak samo przed wyjściem z domu, przed i po pracy, czy w domu nie panują jakie zabobony, przekleństwa, wyzwiska itp…

Jak widać, przed ponad stu laty,  cel odwiedzin księdza był dość konkretny, jasno określony. Dzisiaj istnieje obawa, żeby zwyczaj ten nie stał się pustym znakiem, żeby nie był pozbawiony głębszej treści i dlatego chciałbym w tym roku, który jest Rokiem Wiary, by czas wizyty kolędowej był związany z powrotem do źródła naszej wiary, czyli do Pisma Św. Każdą rodzinę proszę więc o przygotowanie krótkiego fragmentu z Pisma Św. i odczytanie go, przez któregoś z domowników,   na początku spotkania z księdzem, tuż po znaku krzyża. Proszę jedynie , by nie był to opis narodzenia Pana Jezusa lecz inny tekst np. ulubiony przez kogoś z domowników fragment biblijny. Nie musi to być tekst długi, wystarczą dwa, trzy zdania.

 

Ks. Jacek Socha

   /proboszcz/

 

 

 

 

 

 

 

 

O nieskuteczności kapłańskiej i Duchu proroczym

 

            Słyszałem niedawno opowieść jednego z polskich biskupów, który prowadził rekolekcje kapłańskie podczas których wielu księży przychodziło do niego i dzieliło się bolesnym doświadczeniem „jedynie spełniania kapłaństwa”. Mówili o swoim cierpieniu, które polega na tym, iż widzą nieskuteczność swojej posługi. To, co się dzieje, to jedynie wypełnianie zadań. Katechizacja, sprawowanie sakramentów, głoszenie homilii, a nawet modlitwa stały się jedynie rytuałem, który nie owocuje. Dzieci i młodzież nie zmieniają się pod wpływem lekcji religii, parafianie są tacy sami. Wszystko wydaje się jakby było w głębokiej stagnacji.

Więcej…

 

 

Znamiennym faktem jest to, iż terminu „nowa ewangelizacja” użył po raz pierwszy Jan Paweł II w homilii,  w Polsce podczas pielgrzymki,  w 1979 roku. Cztery lata później, przemawiając do biskupów Ameryki Łacińskiej, precyzował na czym polega nowość w ewangelizowaniu: "Obchody 500-lecia ewangelizacji nabiorą pełnego znaczenia, jeśli będzie im towarzyszyło nowe zaangażowanie ze strony was jako biskupów, oraz waszych kapłanów i wiernych; zaangażowanie na pewno nie w reewangelizację, lecz nową ewangelizację. Nową w swym zapale, w metodach i przejawach "[1].

Więcej…

 

Gdynia, 2012.04.04

        W jednym z Midraszy znajduje się opowiadanie o gołębicy, która została zaatakowana przez drapieżnego ptaka. Chciała schronić się w szczelinie skalnej, z której wyłonił się kąsający wąż. Gołębica znalazła się w potrzasku, w sytuacji wydawałoby się bez wyjścia. Opisana scena została wykorzystana do zilustrowania dramatycznego położenia, w którym znaleźli się Izraelici uciekający z Egiptu. Oni również byli w potrzasku, kiedy za sobą mieli goniących ich Egipcjan, a przed sobą morze i właśnie wtedy doświadczyli mocy Boga, który ratuje i wyprowadza na wolność mimo sytuacji, która wydawałaby się bez wyjścia. Uratowanie z potrzasku, to tło świętowania Triduum. Jezus umiera i zmartwychwstaje, by podać rękę człowiekowi, który znalazł się w potrzasku śmierci. Ta śmierć dotyka naszych nadziei, marzeń, zdrowia i wielu innych dziedzin życia. Ciągle jesteśmy w potrzasku - to stan człowieka po wydarzeniu grzechu pierworodnego.

Więcej…

 

 

Gdynia, Grudzień 2011 r.

Drodzy Parafianie

       Podczas Mszy św. odpustowej, 6 grudnia 2011 r. przedstawiciele grup, wspólnot i dzieł powstałych w naszej parafii przynieśli w procesji do ołtarza symboliczne róże. Owe kwiaty wypełniły wielki wazon. Kiedy patrzyłem na tę scenę, dziękowałem Bogu za wielu wspaniałych ludzi tworzących naszą parafię. Jest nas wielu i różnimy się, tak jak różnego koloru były owe róże, a jednak stanowimy jedno Ciało-Kościół. Woda, którą wlano do wazonu stała się dla mnie symbolem Ducha Świętego, który ożywia i nie pozwala od razu zginąć i zwiędnąć. Ta woda stała się znakiem świeżości i nowości życia człowieka.

Więcej…

 

 

 

        „Nie ma nic ważniejszego dla człowieka, aniżeli determinacja w opanowaniu pośpiechu”. Słowa Henry Thoreau, amerykańskiego pisarza z XIX wieku, szczególnie dzisiaj nabierają ogromnego znaczenia. Wydaje się, że w sposób szczególny mogą zostać zaadresowane do współczesnych księży. Warto jednak zauważyć, że pośpiech w życiu każdego człowieka nie jest pierwszym źródłem zagrożenia w przeżywaniu powołania, ale jest skutkiem nieporządku w innych dziedzinach życia. W poniższej, krótkiej refleksji, którą oparłem głównie na myśli Ronalda Rolheisera, chciałbym przyjrzeć się temu zjawisku.

Więcej…

 
1. W związku z rozpoczęciem głoszenia katechez w naszej parafii (od 6 listopada 2011 r.) proszę wszystkie wspólnoty o zaangażowanie się w zaniesienie zaproszeń do tutejszych parafian. Proszę, byście dotarli do wszystkich, którzy mieszkają na terenie tej parafii. Odwagi! Nie bójcie się iść tam, gdzie mogą Was nie przyjąć. Idźcie z miłością do każdej osoby, pukajcie do drzwi każdego mieszkania. Proszę również, by każda osoba będąca już we wspólnocie podjęła, w czasie do 6 listopada, godzinną adorację Najświętszego Sakramentu w intencji ekipy głoszącej i tych, których Pan powołuje do słuchania katechez. Wierzę, że adoracja którą od ponad roku podjęliśmy w dolnym kościele już owocuje wieloma łaskami. Ufam, że również modlitwa adoracyjna w związku z katechezami wyda plon stokrotny.
 

Więcej…

 
Więcej artykułów…